Kultura

"Wałęsa. Człowiek z nadziei". Wywiad z Andrzejem Wajdą

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2013 10:29
- Warto było długo żyć, żeby to zobaczyć. Człowiek się nie podda, będzie przeskakiwał przez mury - powiedział w radiowej Jedynce o swoim najnowszym filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" reżyser Andrzej Wajda.
Audio
  • Andrzej Wajda o filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei". (Jedynka/Kultura w Radiowej Jedynce)
Andrzej Wajda
Andrzej WajdaFoto: T.Jaremczak/PR

Radiowa Jedynka jest patronem medialnym filmu "Wałęsa.Człowiek z nadzei"

Andrzej Wajda nieczęsto zgadza się na wywiady. Wyjątek zrobił dla radiowej Jedynki. - Nie dlatego, żebym się obawiał o ten film. Tylko rozumiem, że sam temat filmu będzie budził kontrowersje ze względu na postać Lecha Wałęsy - powiedział Wajda.

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Robertem Więckiewiczem - filmowym Lechem Wałęsą -  piątek, 4 października po godz. 20.00 >>> Ile Roberta Więckiewicza jest w Lechu Wałęsie?

Już tytuł "Wałęsa. Człowiek z nadziei” jest znamienny. Sugeruje wyraźnie, że chodzi o trzecią część tryptyku. Według Wajdy sam tytuł "Wałęsa" wydawał się być zbyt ogólny. - Zrobiłem film "Człowiek z marmuru", na którego realizację czekałem 12 lat. Natomiast gdy pojawiłem się w stoczni podczas pierwszych dni strajku, jeden ze stoczniowców powiedział, żebym zrobił film o nich. Tak powstał "Człowiek z żelaza”. Film na zamówienie jednego człowieka - śmieje się Wajda. Zdaniem Wajdy, dopiero podtytuł wskazuje, że "Wałęsa” jest filmem. - To również część mojego życia. Wydawało mi się, że mogę opowiedzieć tę historię jako trzecią część  "Człowieka..." - powiedział Wajda.

Joanna
Joanna Sławińska i Andrzej Wajda

Reżyser ujawnił, że Lech Wałęsa "prowadzi film" od początku do końca, bo inaczej musiałby wprowadzić dziesiątki postaci. Jego zdaniem taki film nie miałby siły oddziaływania. - Mamy bohaterów w naszej 1000-letniej historii, ale takiego jak Wałęsa nie mieliśmy. Jest pierwszym człowiekiem przemian i politykiem-robotnikiem. Jak to się stało?  Władza komunistyczna nie mogła i nie chciała z nikim innym rozmawiać. Rządzący padli ofiarą własnej demagogii. Z robotnikiem "tak", a z profesorem Geremkiem "nie". - Robotnik nam powie prawdę, bo jest wychowany przez nas. Był przez nich wychowany, ale wygarbowane miał na plecach, jak traktuje się ludzi pracy. Wałęsa stanął po stronie tych, którzy byli w tym kraju najbardziej zepchnięci na margines. Rząd był robotniczo-chłopski, a robotnicy i chłopi nie mieli nic do powiedzenia. Dlatego urodził się ktoś taki jak Wałęsa, by dać temu odpór – powiedział Wajda.

Film nawiązuje do "Człowieka z żelaza". Wajda ujawnia, że musiał zrobić scenę, w której Lech Wałęsa po raz pierwszy dostaje do swoich rąk pismo "Robotnik”. Natomiast w "Człowieku z żelaza" była scen,a w której Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz rozdają tę gazetę. - Nie mogłem sobie odmówić, żeby kto inni, a nie oni dali Lechowi pismo "Robotnik", od którego zaczyna się jego polityczna świadomość - powiedział Wajda.

Natomiast ramą narracyjną filmu Wajda uczynił wywiad Oriany Fallaci z Lechem Wałęsą. Fragmentów tych wywiadów jest w sumie osiem. - Po pierwszym odcinku wywiadu zauważyłem, że Robert Więckiewicz (odtwórca roli Lecha Wałęsy) gra inaczej niż w całym filmie. Lech pokazuje się jako człowiek. Rysuje się jego charakter, sposób myślenia o sobie, trochę się przechwala - powiedział Wajda. Natomiast pomiędzy tymi scenami są wydarzenia historyczne, w których Lech Wałęsa bierze udział.

Wajda przyznał, że starał się zrobić wszystko, by film został odebrany przez jak najszerszą widownię. Zaczyna się od masakry w 1970 roku, a kończy, gdy Solidarność wygrywa wybory. - Chcieliśmy pokazać, że Polacy są zdolni do zdumiewającego wydarzenia, jakim jest zwycięstwo bez rozlewu kwi - tłumaczy Andrzej Wajda. W ostatnich scenach jest przemówienie Wałęsy w Senacie USA, w którym Lech Wałęsa mówi, że teraz inni przeskakują przez mury, bo wolność jest niezbywalną potrzebą człowieka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Joanny Sławińskiej z Andrzejem Wajdą. Mówi też o tym, co myśli o reakcji Lecha Wałęsy, który obejrzał już film. Odpowiada na  pytanie czy czuje się dziś wolny jako twórca i mówi o wywiadzie, który sam przeprowadził z Romanem Polańskim.

Światowa premiera filmu Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" miała miejsce 5 września na 70. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Na ekrany polskich kin film wchodzi 4 października. Scenariusz napisał Janusz Głowacki, autorem zdjęć jest Paweł Edelman. Główne role zagrali: Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska oraz Maciej Stuhr, Mirosław Baka, Zbigniew Zamachowski i Cezary Kosiński.

tj

www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni
Czytaj także

Wajda zmienił tytuł filmu o Wałęsie. "To będzie zamknięcie tryptyku"

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2013 12:13
"Wałęsa. Człowiek z nadziei" to tytuł, pod którym wejdzie do kin film Andrzeja Wajdy, pierwotnie zatytułowany "Wałęsa".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wałęsa obejrzał film Wajdy. "Ja takim bufonem nie byłem"

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2013 17:30
Film, który nakręcił o byłym prezydencie Andrzej Wajda Lechowi Wałęsie generalnie się podobał. Choć nie bardzo przypadł mu do gustu... odtwórca roli głównej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jarosław Wałęsa: film Wajdy uczłowiecza mojego ojca

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2013 14:18
Europoseł Jarosław Wałęsa podkreślił w rozmowie z Radiem Gdańsk, że był przeciwny powstaniu filmu Andrzeja Wajdy, ale ostatecznie mu się podobał. Zadowolony jest w jaki sposób pokazano w nim Lecha Wałęsę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Roman Polański. "Nie można osiągnąć wielkości bez pasji"

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2013 13:37
Francusko-polski, oraz przez kilka lat hollywoodzki reżyser, scenarzysta, aktor oraz producent filmowy kończy w niedzielę 18 sierpnia 80 lat.
rozwiń zwiń