Autor audycji "Lista osobista" pod koniec lat 90., jako jeden z niewielu polskich dziennikarzy, miał przyjemność rozmawiać z Adamsem.
- Rzeczą, o której może niespecjalnie wypada mówić, ale też nie mogę o niej nie powiedzieć, jest to, że z bliska dopiero widać szkody, jakie młodzieńczy trądzik wyrządził na jego twarzy. Na jego plus, że on tego nie próbuje ukrywać żadnym makijażem, jest naturalny - opowiada Piotr Metz.
Dziennikarz Trójki dodaje, że artysta ten sprawdza się szczególnie w wersji live. - Jest coś symbolicznego w tym, że najlepszą płytą Adamsa w latach 90. był album "MTV Unplugged". Z jakiś powodów muzyka, którą gra, świetnie niesie się na koncertach - mówi Piotr Metz.