Zgodnie z obietnicą z expose premiera, w przyszłym roku podwyżki mają dostać policjanci oraz żołnierze. Podwyżka ma wynosić około 300 złotych brutto i wejść w życie od lipca przyszłego roku. Podwyżek nie dostaną jednak służby więzienne. – Nie godzimy się na rozwiązania, jakie zaproponował nam rząd – podkreślił Wiesław Żurawski, przewodniczący Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa. – Przez jakiś czas przekonywano nas, że pan premier Donald Tusk, mówiąc w swoim expose o podwyżkach dla policjantów, miał na myśli wszystkie służby mundurowe – wyjawił gość Jedynki. – W podobnym duchu wypowiadał się rzecznik rządu Paweł Graś – dodał przewodniczący Wiesław Żurawski. Przyznał, że związkowcy byli "święcie przekonani", że dostaną podwyżki. Dlatego wcześniej nie podejmowali żadnych akcji. Kiedy okazało się, że podwyżki nie będą ich dotyczyły, postanowili zareagować – protestując.
Międzyzwiązkowy Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Służb Mundurowych poinformował, że 10 stycznia rozpocznie się akcja protestacyjna na 3 przejściach granicznych. 12 stycznia mundurowi zapowiadają pikiety w czterech miastach, gdzie odbędą się mecze Euro 2012. 5 stycznia swoje niezadowolenie wyrażą związkowcy z policji, straży pożarnej, straży granicznej i służby więziennej. O godzinie 12.00 pojazdy strażaków wyjadą przed budynki strażackie i włączą syreny. Związkowcy ze służby więziennej także przystąpią do protestu. Jednak z uwagi na charakter pracy strażników, forma protestu będzie utrzymywana w tajemnicy do ostatniego momentu.
Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.
(mb)
Mundurowi wyjdą na ulice - Jedynka - polskieradio.pl