Sebastian Kalitowski, ekspert do spraw bezpieczeństwa morskiego liczy, że nie dojdzie do siłowego odbijania polskich marynarzy porwanych w Nigerii. Zwraca też uwagę, że odbicia są skomplikowanymi akcjami, a podczas nich mogą ucierpieć zakładnicy.
W nocy u wybrzeży Nigerii doszło do ataku na polski drobnicowiec "Szafir" należący do polskiego armatora EuroAfrica ze Szczecina. Na jego pokładzie było 16 Polaków. Jednostka pływa pod banderą cypryjską. Piraci porwali pięciu członków załogi - kapitana, oficerów i marynarza.
Gość Jedynki zwraca uwagę, że do ataku doszło w klasyczny sposób. Dwie małe jednostki podpłynęły do statku i z nich dokonano abordażu. Załoga ukryła się, a porwane osoby to najprawdopodobniej ci, którzy w chwili ataku prowadzili statek.
Ekspert wyjaśnia, jakie procedury są uruchamiane w po ataku na statek lub po jego porwaniu. Mówi też na czym polega "procedura cytadeli", którą stosuje się Zatoce Adeńskiej. Przyznaje, że na innych akwenach ta procedura nie zawsze działa, choć na "Szafirze" załoga prawdopodobnie chciała ją zastosować.
Tytuł audycji: Popołudnie z Jedynką
Prowadzi: Mariusz Syta
Gość: Sebastian Kalitowski (były komandos Morskiej Jednostki Działań Specjalnych Formozy, ekspert bezpieczeństwa morskiego)
Data emisji: 27.11.2015
Godzina emisji: 16.15
ag/ei
"Odbicie porwanych marynarzy to najgorszy pomysł" - Jedynka - polskieradio.pl