Kot czy pies, jak myślą niektórzy, to doskonały "prezent" dla dziecka czy osoby dorosłej. Niestety wiele z tych "prezentów", gdy wyczerpuje się ludzki zachwyt i euforia, ląduje na ulicy, w schronisku, albo - w skrajnych przypadkach - przywiązanych gdzieś na odludziu, bez szans na przeżycie.
Dr Maciej Trojan, specjalista psychologii zwierząt powiedział w radiowej Jedynce, że ludzie w swoich wyborach są często irracjonalni, kierują się impulsem i łatwo dają się zmanipulować np. handlowcom. - Często bywa tak, że ludzie nic nie wiedzą o zachowaniu, trybie życia, dietach jakie należy stosować, jakich zabiegów higienicznych zwierzę wymaga - dodał adiunkt z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. W takich sytuacjach wraz z upływem czasu rośnie rozczarowanie człowieka i niezadowolenie z konieczności poświęcania zwierzakowi uwagi.
Dorota Szulc-Wojtasik dodała, że powszechnym problemem jest nieznajomość potrzeb zwierząt. Nie wystarczy im bowiem nakarmić i wyprowadzić, by załatwiły potrzeby fizjologiczne. Zwierzętom trzeba dostarczać odpowiednią ilość bodźców, okazywać zainteresowanie, stworzyć wspólne rytuał, które dadzą poczucie bezpieczeństwa i zastanowić się, co zrobimy w czasie wakacji, choroby czy innych nieprzewidzianych sytuacjach. - Faktycznie przyjęcie zwierzęcia jest testem na odpowiedzialność - powiedziała.
Jaka jest różnica w sytuacji zwierząt młodych i starszych? Co trzeba zrobić, by móc odpowiedzialnie podjąć decyzję o opiece nad zwierzęciem? Jak postępować ze zwierzętami skrzywdzonymi i czy stosunek do zwierząt przekłada się na relacje z ludźmi? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
Rozmawiał Artur Wolski.
"Problem z głowy" na antenie Jedynki w każdy piątek o godz. 21.14.
(asz/ei)
Śliczny szczeniaczek. Za pięć lat też będzie chciany? - Jedynka - polskieradio.pl