Z raportu NIK wynika, że "Administracja państwowa powszechnie korzystała - część urzędów także przy realizacji zadań podstawowych - z usług firm i osób zaangażowanych na podstawie umów cywilnoprawnych". Izba wskazała także, że kolejne ograniczenia dotyczące zatrudniania i płac wymusiły na części instytucji pozyskiwanie pracowników za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Efekty były jednak odwrotne od zamierzonych: większe koszty zamiast oszczędności i, dodatkowo, wątpliwości co do kwalifikacji zatrudnianych osób.
Krzysztof Kwiatkowski mówi, że mimo tego, iż administracja publiczna powinna "świecić przykładem", był okres kiedy liczba tzw. umów śmieciowych zawierana w tym sektorze wyrośnie rosła. - W 2010 roku w w administracji publicznej tego typu umów było nieco ponad 20 tysięcy. W 2014 roku ponad 40 tysięcy - informuje prezes NIK.
Gość Jedynki mówi, że motywem tego typu działania w administracji był zamrożony fundusz płac. - Jednak ubiegłoroczna kontrola NIK spowodowała, że w wielu miejscach tego typu umowy zostały ograniczone - zaznacza rozmówca Samuela Pereiry.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Krzysztofem Kwiatkowskim, który mówił także o tym, jak Najwyższa Izba Kontroli walczy z problemem "umów śmieciowych".
Tytuł audycji: W samo południe
Prowadzi: Samuel Pereira
Gość: Krzysztof Kwiatkowski (prezes Najwyższej Izby Kontroli)
Data emisji: 14.03.2016
Godzina emisji: 12.32
kh/tj
"Śmieciówki" w administracji publicznej. Krzysztof Kwiatkowski o kontroli NIK - Jedynka - polskieradio.pl