31 lipca na scenie festiwalu Salt Wave pojawią się m.in. Crystal Fighters, Salvatore Ganacci, Jan-rapowanie i Vito Bambino. Dzień później publiczność zobaczy Sokokła, Kukona oraz projekt Unda. Muzyka elektroniczna i rap dominują w tegorocznej edycji. Jak przyznaje gość Czwórki - Mateusz Jakielski, zestawienie tych gatunków nie jest przypadkowe. - Ten kontrast bardzo fajnie ze sobą współgra. Rap daje energię, a elektronika zamykająca dzień jest klamrą - tłumaczy.
Proces budowania line-upu to efekt pracy całego zespołu. - Mamy kapitułę i demokrację, ale jeśli komuś bardzo zależy, musi udowodnić swoją rację - mówi booker festiwalu. Dobór artystów to nie tylko gust, ale też logistyka: dostępność, trasy koncertowe czy moment wydawniczy. - Zderzamy się z realiami, czy artysta jest na trasie, czy wydał płytę, czy jest o nim głośno - dodaje.
Wśród tegorocznych ogłoszeń są zarówno artyści "wywalczeni" po latach, jak i powracający po sukcesach innych wydarzeń. Przykładem jest Salvatore Ganacci, którego koncert w Warszawie wyprzedał się błyskawicznie. - To artysta, który zaraża energią. To, co robi na scenie, jest totalnie autentyczne - podkreśla booker. Salt Wave pozostaje wierny swojej formule - kameralności i lokalizacji na Półwyspie Helskim. Organizatorzy nie planują radykalnego zwiększania skali wydarzenia, stawiając na doświadczenie i klimat. - Chcemy rozwijać festiwal, ale z szacunkiem dla miejsca i jego charakteru - zaznacza Jakielski.
Tegoroczna edycja odbędzie się 31 lipca i 1 sierpnia w Jastarni, a kolejne ogłoszenia - jak zapowiadają organizatorzy - są jeszcze przed nami. Festiwal odbędzie się pod patronatem Czwórki.
***
Tytuł audycji: Backstage
Prowadzi: Dominika Płonka
Gość: Mateusz Jakielski (booker Salt Wave)
Data emisji: 31.03.2026
Godzina: 18.15
gV