| Opis |
"Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości. To ten jej rodzaj, który nie pojawia się w pismach ani w ewangeliach, nikt na nią nie przysięga, nikt się nie powołuje. Nie ma swoich emblematów ani symboli, nie prowadzi do zbrodni ani zazdrości. Pojawia się tam, gdzie z uwagą i skupieniem zaglądamy w drugi byt, w to, co nie jest "ja" - mówiła w wykładzie noblowskim Olga Tokarczuk. Po co nam ta czułość? Czy da się bez niej żyć? O to zapytamy Biancę-Beatę Kotoro, psychologa społecznego, psychoseksuologa i terapeutkę z Uniwersytetu SWPS. |