| Opis |
W prawie całej Polsce leśnicy ogłosili stan zagrożenia pożarami. Ciepła zima i minimalna ilość opadów śniegu spowodowały, że poziom wilgotności gleby jest na dramatycznie niskim poziomie . Nic też nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie miało być w tym zakresie lepiej. Nie magazynujemy wody, nie potrafimy szybko reagować na zmiany klimatu, zatem kryzys dotknie głównie rolnictwo, a pośrednio - każdego z nas. Mniej wody to też mniejsza możliwość chłodzenia elektrowni węglowych, a więc i mniej prądu. Czy Polskę czeka największa susza od lat? Czy mozna tej klęsce zapobiec? Powtórka z polskiego - "Lalka" B. Prusa. Po 16.00 o robieniu dreadów i o dbaniu o nie opowie fryzjer Tomasz Dąbrowski. Materiał: Polacy pieką chleb i bułki w czasie epidemii. Popołudniowy Przegląd Sportowy.
|