Aparatura, którą na co dzień wykorzystywano w innych celach, pomyślnie przeszła testy. Najprawdopodobniej ruszy 16 marca. Wynalazek ten pozwoli na szybsze niż do tej pory wykrycie osób, które mają podwyższoną temperaturą (gorączka występuje u 94 % zarażonych koronawirusem).
To stanowisko pomiarowe potrafi mierzyć temperaturę ciała ludzi, którzy wchodzą do budynku. Co więcej, pomiar jest bardzo szybki i może dotyczyć kilku osób jednocześnie. Dla tych z podejrzeniem zakażenia przygotowana będzie izolatka. Jeśli lekarz stwierdzi zagrożenie, takie osoby mogą zostać przewiezione do pobliskiego szpitala zakaźnego.
Jak mówią naukowcy – „Pozwoli to na błyskawiczne wykrycie osób z podwyższoną temperaturą i odseparowanie osób zdrowych od potencjalnie zakażonych”.