Duet Coals udostępnił dzisiaj singiel "pierrot", który zapowiada nadchodzący album "magia". To pierwsze nagranie zwiastujące nowy etap w działalności zespołu - oparte na żywych instrumentach i wyraźniejszej melodii, stanowiącej punkt wyjścia dla dalszej produkcji.
Nowy utwór powstał jako pierwszy podczas prac nad nową płytą i wyznaczył jej kierunek. Artyści wracają tu do inspiracji związanych z akustycznym graniem i wcześniejszymi muzycznymi fascynacjami. Słychać to od początku - naturalne instrumenty budują bazę, którą duet stopniowo rozbudowuje o swoją charakterystyczną, elektro-akustyczną warstwę.
"pierrot" łączy elementy znane z wcześniejszych nagrań Coals z nowym podejściem do aranżacji. Pojawiają się echa dream-popowych początków, m.in. w charakterystycznych wokalach, ale całość zmierza w bardziej złożoną stronę. Zamiast jednoznacznego nastroju, duet stawia na kontrasty - między lekkością a melancholią, subtelnością a bardziej rozbudowaną formą. W tle pojawia się też wyraźny motyw fletowy.
Warstwa tekstowa utrzymana jest w onirycznym klimacie. Utwór opowiada o poczuciu wyobcowania i próbie odnalezienia własnego miejsca - o sytuacji, w której trudno zsynchronizować się z otoczeniem i znaleźć język pozwalający zostać zrozumianym.
YouTube: Coals
Teledysk do "pierrot" wyreżyserowali Mac Adamczak i Angelika Cygal. Klip opiera się na zestawianiu kontrastowych przestrzeni, które tworzą jednocześnie surowy i estetyczny świat. Jedną z inspiracji było osiedle nad Jamną w Mikołowie, a wizualnie całość przywołuje skojarzenia z filmem "Biedne istoty" - szczególnie w sposobie łączenia postaci z architekturą.
"pierrot" zapowiada "magię" jako najbardziej rozbudowany projekt w dotychczasowej dyskografii duetu - oparty na balansie między subtelnością a eksperymentem, tym razem w bardziej organicznej formie.
AŚ, mat. prasowe