Z końcem lutego swój finisz miała wielka światowa trasa promująca kompilację "USB002" Freda again... Jeden z najpopularniejszych współczesnych DJ-ów i producentów muzyki elektronicznej zamknął serię występów w iście epickim stylu. Podczas ostatniego wydarzenia zorganizowanego w londyńskim Alexandra Palace pojawiła się bowiem żywa legenda i wielki idol Freda - Thomas Bangalter. Dla współzałożyciela formacji Daft Punk był to drugi live set grany pod własnym nazwiskiem w ciągu ostatnich 17 lat. Pierwszym był... inny event w ramach kampanii "USB002" zorganizowany w październiku w Paryżu.
W secie zagranym w formule B2B artyści zawarli mnóstwo doskonale znanych klasyków, ale też autorskie edity i kilka mash-upów, np. "Aerodynamic" Daft Punk z "Victory Lap 5" Freda again.. czy "Harder Better Faster Stronger" z "Delilah". Ciężko zliczyć wszystkie muzyczne smaczki dowiezione przez Bangaltera i Gibsona, ale warto wspomnieć też o takich ponadczasowych numerach jak "Clubbed to Death" Roba Dougana, "Yeah" Ushera, "Music Sounds Better With You" od Stardust czy "Signatune" DJ-a Mehdiego.
YouTube: Fred again . .
"Zazwyczaj nie oglądam niczego, co już skończyłem. Po prostu robię coś, a następnie staram się być obecny tu i teraz i dalej pracować nad muzyką. Na przykład nigdy nie obejrzałem seta z Glastonbury. Ale w tym przypadku po prostu nie mogłem przestać. Być może głównie dlatego, że większość tej muzyki nie jest moja i nie podlega to mojej krytycznej samoocenie. Zamiast tego czuję się bardziej jak fan dumny z bycia częścią tych chwil".
Fred again..
Tuż po występie obu panów w sieci zaczęły pojawiać się plotki o potencjalnym wspólnym studyjnym projekcie sygnowanym ich nazwiskami. Ich genezą było pojawienie się screenshotów wiadomości Freda i Thomasa, wśród których znalazła się ta:
"Jak tylko obaj dojdziemy do siebie, nie mogę doczekać się spotkania w studiu i dobrej zabawy".
Wygląda na to, że na więcej wieści o potencjalnej kooperacji słuchacze muszą jeszcze trochę poczekać.
Składająca się z czterech dat "mini rezydencja" Freda w Alexandra Palace to oczywiście nie tylko gościnne pojawienie się Thomasa Bangaltera. Wśród zaproszonych na występy w Londynie artystów znaleźli się też m.in. Underworld, Mike Skinner, Nia Archives, Jamie T, Ezra Collective czy La Roux.
AŚ