Z początkiem lutego rozpoczęły się zdjęcia do 2. sezonu jednej z najgłośniejszych polskich produkcji ostatnich lat. Są realizowane m.in. w Warszawie, Łodzi, Kostrzynie nad Odrą, Legnicy, Białobrzegach, Żyrardowie, Konstancinie, Jachrance, Słomczynie, Zielonce i na Helu. Za reżyserię nowej odsłony "Przesmyku" ponownie odpowiada Jan P. Matuszyński. W główną bohaterkę, Ewę Oginiec, znów wcieli się Lena Góra.
Twórcy zdradzili także zarys fabuły drugiego sezonu. Po dramatycznych wydarzeniach w Mińsku Ewa znika bez śladu. Dziewięć miesięcy później, mimo intensywnych poszukiwań prowadzonych przez polskie służby, nadal nie wiadomo, co się z nią stało. Nie żyje? Została schwytana przez białoruskie służby? A może ukrywa się, próbując odnaleźć Kaja, którego Skopincew wywiózł w głąb Rosji?
Misję odnalezienia Ewy podejmie duet agentów z polskiego i ukraińskiego wywiadu. Rozpocznie się wyścig z czasem i służbami w tle, a wszystko rozgrywać się będzie w cieniu nieuchronnie zbliżającego się konfliktu w Ukrainie.
Stawka w drugim sezonie jest jeszcze wyższa. Scenariusz był konsultowany z osobami, które są lub były związane z różnymi służbami, dzięki czemu przedstawione wydarzenia zachowują bardzo wysoki poziom wiarygodności. To, że pokazywane sytuacje mogłyby wydarzyć się naprawdę, czyni je tak niepokojącymi. Realizm tej historii z pewnością działa na wyobraźnię widzów. Jednocześnie mamy nadzieję, że mimo realistycznego charakteru tej historii i świetnego scenariusza, pozostanie on wyłącznie w sferze fikcji. Zdjęcia do drugiego sezonu „Przesmyku” realizowane są jeszcze z większym rozmachem. Wystarczy wspomnieć o kilkudziesięciu lokacjach czy setkach statystów! Mamy nadzieję, że będziemy mogli go pokazać szerszej publiczności już w 2027 roku - mówi Bogumił Lipski, Dyrektor Działu Fabularnego TVN Warner Bros. Discovery i producent nadzorujący serialu
Premierę drugiego sezonu "Przesmyku" zaplanowano na 2027 rok.
mo, mat. prasowe