Tory Lanez pozywa kalifornijski system więziennictwa na 100 milionów dolarów

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2026 09:02
Raper domaga pokaźnego odszkodowania.
Tory Lanez
Tory LanezFoto: Michael A Walker Jr/Shutterstock

Tory Lanez złożył pozew przeciwko kalifornijskiemu systemowi więziennictwa w związku z atakiem, do którego doszło w maju ubiegłego roku. Artysta, który odbywa karę 10 lat pozbawienia wolności, żąda 100 milionów dolarów odszkodowania.

Do zdarzenia doszło w zakładzie karnym w Tehachapi. Lanez został zaatakowany przez współwięźnia i, jak utrzymuje w pozie, ugodzony nożem 16 razy w plecy, tułów i głowę. Raper trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami, w tym zapadniętym płucem. W dokumentach opisuje incydent jako "niesprowokowany" i poważnie zagrażający ejgo życiu.

Pozew obejmuje m.in. California Department of Corrections and Rehabilitation, a także władze i personel więzienia w Tehachapi. Według Laneza decyzja o umieszczeniu go w jednej celi z Santino Casio (przestępcą skazanym na dożywocie za morderstwo drugiego stopnia) stanowiła realne zagrożenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego rozpoznawalność.

W dokumentach pojawiają się także zarzuty dotyczące reakcji strażników. Zdaniem rapera interwencja była spóźniona, a środki bezpieczeństwa niewystarczające. Lanez twierdzi również, że po przeniesieniu do innej placówki nie odzyskał swoich rzeczy osobistych, w tym notatek z tekstami nieopublikowanych utworów.

W grudniu 2022 roku Lanez został uznany za winnego trzech zarzutów związanych ze strzelaniną, w której poszkodowana była Megan Thee Stallion. Sprawa dotyczyła zdarzenia z 2020 roku, w którym artystka została postrzelona w stopę. Lanez może ubiegać się o warunkowe zwolnienie najwcześniej w 2029 roku.