Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej ogłosiła szereg przełomowych zmian w regulaminie przyznawania statuetek. Najważniejsze dotyczą AI. Akademia jasno stwierdziła, że do nagród aktorskich kwalifikują się wyłącznie role tworzone przez ludzi i za ich zgodą. Podobnie scenariusze - tylko te napisane przez człowieka mogą walczyć o statuetki. Decyzja jest reakcją m.in. na kontrowersje wokół pośmiertnego występu Vala Kilmera, który został "ożywiony" przy pomocy sztucznej inteligencji. Organizacja zastrzegła też sobie prawo do żądania szczegółowych informacji o wykorzystaniu AI w produkcjach.
Drugą rewolucją jest dopuszczenie wielokrotnych nominacji dla jednego aktora w tej samej kategorii. Dotąd, nawet jeśli artysta zdobył wystarczającą liczbę głosów za kilka ról, nominację otrzymywała tylko ta z najwyższym wynikiem. Teraz zasada ta znika, co zbliża kategorie aktorskie do innych dziedzin, jak reżyseria.
Zmiany objęły także kategorię filmu międzynarodowego. Od teraz o nominację mogą ubiegać się różne produkcje z jednego kraju, a kwalifikację zapewni m.in. zwycięstwo na prestiżowych festiwalach. Co więcej, nagroda trafi bezpośrednio do reżysera, a nie jak dotąd do kraju pochodzenia.
99. gala Oscarów odbędzie się w marcu 2027 roku w Los Angeles.
mo