Do zdarzenia doszło podczas wykonywania utworu „2 Minutes to Midnight”. Nagle zgasły światła, przestało działać nagłośnienie, a muzycy musieli opuścić scenę. Jak wynika z relacji uczestników, problem nie dotyczył wyłącznie obiektu, lecz był związany z większą awarią sieci energetycznej w okolicy hali.
Początkowo publiczność próbowała podtrzymywać atmosferę, skandując nazwę zespołu i licząc na szybkie wznowienie koncertu. Jednak wraz z upływem czasu nastroje zaczęły się pogarszać. Dodatkowym problemem były wysokie temperatury panujące w Paryżu. Po wyłączeniu zasilania przestała działać również klimatyzacja, co znacząco wpłynęło na komfort uczestników.
Po około godzinie zespół powrócił na scenę i kontynuował występ od utworu „Rime of the Ancient Mariner”. Część fanów zdecydowała się jednak wcześniej opuścić obiekt.
Problemy techniczne miały jeszcze jeden skutek. Ze względu na obowiązującą godzinę zakończenia imprez w hali, Iron Maiden nie mogło zagrać pełnego programu. Z setlisty wypadły utwory przygotowane na finał koncertu, w tym jedne z największych przebojów grupy.
Co ciekawe, występ w Paryżu był rejestrowany na potrzeby przyszłego filmu koncertowego zespołu. Na razie nie wiadomo, czy nagrania z feralnego wieczoru zostaną wykorzystane w finalnej produkcji.
kj