Serial "Pełna przyjemność gwarantowana" od premiery w maju zbiera znakomite recenzje. Produkcja dobyła niemal maksymalną ocenę w serwisie Rotten Tomatoes, a teraz do grona jej fanów dołączył również Stephen King. Autor "Lśnienia", "To" i "Smętarza dla zwierzaków" opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym nie krył swojego zachwytu.
Pisarz przyznał, że bardzo podoba mu się także serial "Widow's Bay", jednak jego zdaniem to właśnie "Pełna przyjemność gwarantowana" zasługuje na jeszcze większe uznanie. "To tak, jakby Hitchcock wrócił i nakręcił jeszcze jeden thriller" - napisał King. Szczególnie wyróżnił odtwórczynię głównej roli, Tatianę Maslany. Jak stwierdził, aktorka błyskawicznie przechodzi od komedii do przerażenia, a emocje malujące się na jej twarzy robią ogromne wrażenie. "Cokolwiek jej płacą, to za mało" - podsumował.
Główną bohaterką produkcji jest Paula, grana właśnie przez Maslany. Kobieta przechodzi przez trudny rozwód, walczy o opiekę nad dzieckiem i próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jej życie wywraca się do góry nogami przez internetową znajomości z Trevor’em. Podczas jednej z rozmów online Paula jest przekonana, że staje się świadkiem brutalnego morderstwa. Policja nie daje wiary jej relacją, dlatego bohaterka postanawia samodzielnie odkryć prawdę. Śledztwo prowadzi ją do coraz bardziej niebezpiecznej intrygi.
Obok Maslany w serialu występują Brandon Flynn jako Trevor oraz Jake Johnson w roli byłego męża głównej bohaterki. W obsadzie znaleźli się również Jessy Hodges, Jon Michael Hill, Charlie Hall, Dolly de Leon i Murray Bartlett. Zwiastun poniżej.
mo