Letni sezon w Krupa Art Foundation rozpoczął się od dwóch nowych wystaw, których wspólnym mianownikiem są kobiecość, pamięć i kulturowe wyobrażenia. Największe zainteresowanie wzbudza ekspozycja poświęcona Marilyn Monroe, prezentująca jedne z najsłynniejszych fotografii gwiazdy autorstwa Miltona H. Greene'a – wybitnego portrecisty i bliskiego współpracownika aktorki.
Twórcy podkreślają jednak, że nie jest to klasyczna opowieść o hollywoodzkiej legendzie. Historyczne zdjęcia zostały zestawione z dziełami współczesnych artystek i artystów, którzy na nowo interpretują fenomen Monroe oraz mechanizmy budowania popkulturowych mitów. Dzięki temu wystawa staje się opowieścią nie tylko o samej aktorce, ale także o tym, dlaczego jej wizerunek pozostaje tak silnie obecny we współczesnej kulturze.
Jak wyjaśnia kuratorka Monika Łuszpak-Skiba, ekspozycja prowadzi widzów przez zaskakujące konteksty – od złotej ery Hollywood po świat "Twin Peaks" Davida Lyncha – pokazując, że historia Marilyn Monroe wciąż pozostaje otwarta na nowe odczytania.
Równolegle prezentowana jest wystawa "Arsenic Ballerinas" autorstwa Ioany Vreme Moser. Skupia się ona na kobiecości, cielesności i społecznych rolach przypisywanych kobietom. Zestawienie obu ekspozycji nie jest przypadkowe, razem tworzą dialog o tożsamości, pamięci i sile obrazów kształtujących zbiorową wyobraźnię.
Jak podkreśla prezeska Krupa Art Foundation Katarzyna Młyńczak-Sachs, celem projektu nie było opowiedzenie kolejnej historii Marilyn Monroe, lecz pokazanie, dlaczego jej postać wciąż inspiruje współczesnych twórców.
Ekspozycje można oglądać w Krupa Art Foundation do 25 października 2026 roku.
View this post on Instagram
mo, mat. prasowe