Koncertowa wersja "Kac Vegas"? Owen Wilson i Travis Scott łączą siły

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2026 12:32
Co może się wydarzyć, gdy ojciec zabiera trzynastoletniego syna na jeden z największych festiwali hip-hopowych na świecie? W "Rolling Loud. Film" odpowiedź jest prosta: bardzo dużo.
Owen Wilson w Rolling Loud. Film
Owen Wilson w "Rolling Loud. Film"Foto: mat. prasowe

W "Rolling Loud. Film" Wilson wciela się w ojca, który postanawia spełnić marzenie syna i zabiera go na festiwal Rolling Loud. Problem w tym, że impreza zdecydowanie nie jest miejscem dla trzynastolatka. Niewinny z pozoru wypad szybko wymyka się spod kontroli, a kolejne decyzje bohatera prowadzą do coraz bardziej absurdalnych sytuacji. Pod tym względem "Rolling Loud. Film" może przypominać koncertową, hip-hopową odmianę "Kac Vegas" – z tą różnicą, że wydarzenia rozgrywają się wśród prawdziwych artystów i publiczności.

Na ekranie pojawią się m.in. Matt Rife i Christine Ko, a także gwiazdy współczesnego rapu. W filmie zobaczymy Sexyy Red, Ty Dolla $igna, Ski Mask the Slump God oraz Travisa Scotta. Raper jest również jednym z producentów produkcji. To właśnie podczas jego koncertu dochodzi do jednej z najbardziej nieprzewidywalnych scen, gdy bohater Wilsona niespodziewanie trafia na scenę.

Dla aktora było to doświadczenie dalekie od typowego planu filmowego.  Wejście na scenę było przerażające. Rozmawiałem wcześniej z człowiekiem, który pełnił u Travisa rolę hypemana. Chciałem się upewnić, że nie oczekuje ode mnie tańca, bo nie jestem tancerzem – wspominał aktor w rozmowie z Zanem Lowem (Apple Music). – Odwróciłem się i zobaczyłem, że Travis Scott idzie w moją stronę. I nagle już tam byłem – to było doświadczenie poza ciałem. Sam nie wiem, po prostu… adrenalina.

Polska premiera "Rolling Loud. Film" odbędzie się 2 października. Zwiastun poniżej. 


mo, mat. prasowe