Taron Egerton tym razem w roli uwodziciela. "Everybody Wants to F*ck Me" z premierą w Toronto

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2026 14:05
Produkcja jest przewrotną historią o współczesnym randkowaniu i relacjach między kobietami i mężczyznami.
Kadr z Everybody Wants to Fck Me
Kadr z "Everybody Wants to F*ck Me"Foto: mat. prasowe

W "Everybody Wants to F*ck Me" aktor wciela się w Adama, mężczyznę, który bez większych zobowiązań wdaje się w kolejne romanse. Wszystko zmienia się po spotkaniu z Sofią, studentką filologii graną przez Jessicę Henwick. Kobieta jako jedna z nielicznych nie daje się łatwo zmanipulować i stanowi dla Adama zupełnie nowe wyzwanie.

Wkrótce sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli. Kobiety z otoczenia Adama zaczynają odczuwać wobec niego coraz silniejszą fascynację. Zainteresowanie szybko przeradza się w obsesję, a dotychczasowy uwodziciel sam staje się celem niebezpiecznego zainteresowania. Film wykorzystuje konwencję thrillera, by odwrócić dobrze znany schemat: tym razem to mężczyzna próbuje zrozumieć, co dzieje się, gdy zainteresowanie drugiej strony przestaje być niewinne.

W roli głównej występuje Taron Egerton, znany m.in. z serii "Kingsman" oraz filmu "Rocketman", za który otrzymał Złoty Glob za rolę Eltona Johna. Partneruje mu Jessica Henwick, którą widzowie mogą kojarzyć z "Silosu", "Glass Onion" czy "Matrix Resurrections".

Światowa premiera filmu odbyła się podczas prestiżowego festiwalu w Toronto. Do polskich kin "Everybody Wants to F*ck Me" wejdzie w 2027 rok.


mo, mat. prasowe