The Raconteurs pojawili się na scenie w komplecie po niemal siedmiu latach przerwy. Do niespodziewanego powrotu doszło w miniony weekend, 10 października, podczas koncertu Jacka White'a w klubie The Truth w Nashville.
Na scenie do White'a dołączyli Brendan Benson, Jack Lawrence i Patrick Keeler. Ten ostatni już wcześniej uczestniczył w obecnej trasie koncertowej White'a jako członek jego zespołu. Cała ekipa wspólnie wykonała takie klasyki jak "Steady, As She Goes", "Hands", "Level", "Broken Boy Soldier" i "Carolina Drama".
Sam White wcześniej delikatnie sugerował, że podczas koncertu może wydarzyć się coś wyjątkowego. W mediach społecznościowych zwrócił się do fanów The Raconteurs z Nashville, pisząc, że "może pojawić się mała niespodzianka". Ostatecznie na scenie zameldował się pełny skład grupy.
Poprzedni wspólny występ The Raconteurs odbył się w 2019 roku, kiedy zespół koncertował po premierze krążka "Help Us Stranger". Rok później ukazała się jeszcze EP-ka "Live at Electric Lady", której towarzyszył dokument wyreżyserowany przez samego Jima Jarmuscha.
Ten zapewne jednorazowy powrót zbiega się w czasie z 20-leciem debiutanckiego "Broken Boy Soldiers". Należąca do White'a wytwórnia Third Man Records zapowiedziała właśnie jubileuszowe wydawnictwo "Broken Boy Soldiers XX", zawierające demówki, odrzuty z sesji i zapis pierwszego koncertu zespołu.
AŚ