Niełatwe zdjęcia i bolesna scena z Katharine Ross. Dustin Hoffman o pracy nad "Absolwentem"

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2026 17:16
Kultowy film opowiada historię Bena Braddocka, młodego mężczyzny, który po ukończeniu studiów wraca do domu i nie potrafi odnaleźć się w dorosłym życiu.
Kadr z filmu Absolwent
Kadr z filmu "Absolwent"Foto: mat. promocyjne

W eseju opublikowanym na łamach "The New Yorker" Hoffman opisał plan filmowy "Absolwenta" jako "straszne doświadczenie", mimo że produkcja przyniosła mu międzynarodową sławę. Aktor przyznaje, że od początku nie czuł się odpowiednią osobą do zagrania Benjamina Braddocka. Bohater był zamożnym, wysportowanym absolwentem prestiżowej uczelni, a Hoffman uważał, że zupełnie nie pasuje do wyobrażenia typowego amerykańskiego chłopaka z uprzywilejowanej rodziny. Na planie towarzyszyło mu poczucie niepewności i przekonanie, że reżyser żałuje swojej decyzji.

Mike Nichols, którego podczas prób wspominał jako przyjaznego i wspierającego, w trakcie zdjęć miał być często rozdrażniony. Aktor czuł się krytykowany i obawiał się, że w każdej chwili może zostać zwolniony. Szczególnie zapamiętał scenę, w której jego bohater wyznaje Elaine, że miał romans z jej matką. Dziewczynę grała Katharine Ross, a Nichols kazał jej uderzać partnera w twarz aż 27 razy. Reżyser wielokrotnie prosił o mocniejsze uderzenia, mimo obaw aktorki, że zrobi Hoffmanowi krzywdę. Co więcej, nakręcona scena ostatecznie nie znalazła się w filmie. Następnego dnia Hoffman brał udział w zdjęciach pod wodą. Po kilku ujęciach zauważył krew wypływającą z ucha. Jak opisał w eseju, połączenie wcześniejszych uderzeń i ciśnienia pod wodą doprowadziło do perforacji błony bębenkowej.

Zwiastun film poniżej.

mo