Logo Polskiego Radia
Polskie Radio
Maria Kąkol 06.06.2013

Niejeden posiadacz volvo tęskni dziś za… maluchem

6 czerwca 1973 roku w Bielsku-Białej ruszyła seryjna produkcja Fiata 126p, zwanego popularnie maluchem. – Dziś wiele osób jeżdżących większymi samochodami z radością wspomina swój pierwszy pojazd – małego Fiata – powiedział dyrektor Muzeum Techniki, Jerzy Jasiuk.
Pierwsze polskie Fiaty 126p wzbudzały niebywałe zainteresowanie przechodniów (1973 r.) (28. 01. 2013) Autor: StiopaWikimedia CommonsPierwsze polskie Fiaty 126p wzbudzały niebywałe zainteresowanie przechodniów (1973 r.) (28. 01. 2013) Autor: Stiopa/Wikimedia Commons
Posłuchaj
  • Audycja Magdaleny Winiarczyk z udziałem Jerzego Jasiuka o Fiacie 126p (26. 10. 2001)
Czytaj także

Bój o małego Fiata

40 lat temu maluch wydawał się Polakom szczytem luksusu. Zaledwie się pojawił, kto mógł, rozpoczął gorączkowe zabiegi o jego kupno. Starano się nabyć samochód niemal do końca jego produkcji. Rząd nie wiedział, co zrobić z licznymi wpłatami, jakich w tym celu dokonywano. – Jednak do własnych samochodów spora część społeczeństwa zaczęła wzdychać już wcześniej – wkrótce po wojnie. I nie chodziło tylko o maluchy. Polska była wygłodzona pod względem motoryzacji w ogóle – przypomniał Jerzy Jasiuk.

Polski "bambino” nie dla mas

Druga, potoczna nazwa Fiata 126 wydaje się być pochodzenia czysto polskiego. Gość audycji "Z pierwszej ręki” rozwiewa jednak złudzenia. – Nasze słowo "maluch” to po prostu przetłumaczony z włoskiego wyraz "bambino” – tłumaczył.

Skąd w Polsce wielka miłość do małego Fiata? Nie był tak wygodny i nie dawał takiego poczucia bezpieczeństwa, jak większe pojazdy. Dla pewnej części społeczeństwa nie był jednak jedynym samochodem dostępnym na rynku, natomiast szersze kręgi nie miały innych możliwości obcowania z motoryzacją niż te, jakie dawał im właśnie maluch – Ludzie ci nie dysponowali również takimi sumami pieniędzy, które pozwoliłyby im na kupno innego samochodu – zwrócił uwagę Jerzy Jasiuk.