Polskie Radio

Prezydent Wenezueli z żoną zostali przetransportowani do sądu w Nowym Jorku

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2026 15:34
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla radia Cadena SER, że działania USA wobec Wenezueli to niebezpieczny precedens. Dodał, że Madryt nie pogodzi się z prawem silniejszego i nie obawia się presji ze strony Waszyngtonu.

To bardzo niebezpieczny precedens. Nie pogodzimy się z narzuceniem prawa silniejszego – oznajmił szef hiszpańskiej dyplomacji. Jak dodał, niedzielne oświadczenie Unii Europejskiej, w którym Wspólnota wezwała do przestrzegania prawa międzynarodowego w Wenezueli, powinno być ostrzejsze.

Według ministra działania USA są „wyraźnie sprzeczne z prawem międzynarodowym”, a „pokój i demokracja zawsze opierają się na poszanowaniu suwerenności”.

Albares przyznał, że nie obawia się presji ze strony Stanów Zjednoczonych na Hiszpanię za jej stanowisko w sprawie Wenezueli. Jak podkreślił, Hiszpania jest suwerennym państwem, które podejmuje samodzielne decyzje.

Prezydent USA Donald Trump niejednokrotnie od objęcia władzy w styczniu 2025 r. wywierał presję na Hiszpanię w sprawie zbyt niskich wydatków tego kraju na obronność. W pewnym momencie zasugerował nawet, że Hiszpania powinna być wyrzucona z NATO.

W niedzielę władze Hiszpanii, Brazylii, Chile, Kolumbii, Meksyku i Urugwaju wydały oświadczenie krytykujące sobotni amerykański atak na Wenezuelę i uprowadzenie prezydenta Nicolasa Maduro, a także plany Waszyngtonu w kwestii dalszego zarządzania krajem oraz podejścia do wenezuelskich zasobów naturalnych.

Wcześniej hiszpańskie MSZ wyraziło gotowość mediacji w konflikcie między USA a Wenezuelą. Premier Pedro Sanchez napisał z kolei na platformie X, że choć Madryt nie uznawał reżimu Maduro, to nie uzna również „interwencji, która narusza prawo międzynarodowe i pogrąża region w niepewności”.

W sobotę Trump zapowiedział, że Wenezuelą będzie rządzić zależna od władz w Waszyngtonie „grupa”; nazwiska mają zostać ogłoszone później. Jak podkreślił, USA nie mogą dopuścić, aby Maduro został zastąpiony przez kogoś, kto będzie kontynuował jego politykę.

Prezydent USA ogłosił też, że jego kraj będzie mocno zaangażowany w sektor naftowy Wenezueli.