Ukraina będzie potrzebowała 35 mld dolarów pomocy w tym i przyszłym roku. Przedstawiciele ukraińskiego resortu finansów spotkali się w tej sprawie z ambasadorami Unii Europejskiej, USA oraz organizacji finansowych. W sprawie pomocy dla Ukrainy szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton i komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn rozmawiają z międzynarodowymi instytucjami finansowymi, takimi jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Inwestycyjny i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Unia Europejska z założenia wspiera konkretne projekty, może gwarantować część kredytów, ale trudno byłoby jej wyłożyć tak dużą kwotę, kosztem innych potrzebujących krajów Wspólnoty. Poza tym, jakakolwiek pomoc Ukrainie uzależniona jest głównie od reform, przeprowadzonych w tym kraju. Ukraińscy politycy liczą na to, że część pieniędzy pożyczy im Polska.