W Parlamencie Europejskim ma się odbyć głosowanie w sprawie rezolucji dotyczącej Ukrainy. W jej tekście prawdopodobnie znajdzie się perspektywa członkostwa w Unii Europejskiej, o co toczył się spór wśród eurodeputowanych. Wśród Ukraińców też nie ma jednolitego stanowiska w tej kwestii. Według parlamentarzystki Inny Germanovnej Bogosłavskiej, potrzebne jest Ukrainie podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, konieczne jest jednak ponowne wynegocjowanie terminów implementacji niektórych zapisów tej umowy. Potrzeba na to około 2 lat, ze względu na bardzo trudną sytuację. Sprawa członkostwa w Unii powinna jednak rozwiązać się sama, w zależności od rozwoju państwa. Ukraina nie powinna szukać na razie odpowiedzi na pytanie o członkostwo podczas rozmów z przedstawicielami Wspólnoty. Tym bardziej, że wciąż przeciwna integracji z Unią jest ludność ze wschodu i południa kraju.