W Brukseli odbyła się debata kandydatów na szefa Komisji Europejskiej, jedno z kluczowych stanowisk unijnych. Pytania kandydatom zadawali dziennikarze z różnych krajów Unii Europejskiej. Debata była ważna, ponieważ po raz pierwszy w historii Unii, to obywatele będą mieli większy niż kiedykolwiek wcześniej wpływ na to, kto zostanie szefem Komisji. Zostanie nim kandydat z ramienia tej partii, która uzyska najwięcej głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Kandydatami do KE są: Jean-Claude Juncker z Europejskiej Partii Ludowej, socjaldemokrata Martin Schulz, Ska Keller z Zielonych oraz liberał Guy Verhofstadt. Sporo emocji w debacie wywołała dyskusja na temat polityki antykryzysowej. Kandydaci opowiedzieli się w trakcie debaty za europejską unią energetyczną i ograniczeniem zależności UE od gazu z Rosji. Różnili się nieco mówiąc o sposobach osiągnięcia tych celów. Różnice zdań wywołał też temat wydobycia gazu łupkowego w Unii Europejskiej.