Dużym poparciem w wyborach do Europarlamentu cieszyły się partie radykalne. Takie partie zdobywają popularność, ponieważ dotykają realnych problemów ludzi. W Grecji wygrała radykalna lewicowa Syriza, której popularność rosła wraz ze wzrostem frustracji Greków z powodu bolesnych reform. Syriza dla wielu Greków jest nadzieją na to, że może być inaczej, a droga z kryzysu ku lepszym czasom nie musi być tak bolesna, jak w ostatnich dwóch latach. W Grecji sukces odniosła również skrajnie prawicowa, neonazistowska Złota Jutrzenka, która swoją popularność zbudowała na hasłach antyimigranckich.
Z kolei w Szwecji partia skrajnie prawicowa Szwedzcy Demokraci zyskała dużą popularność, opierając ją również na antyunijnych i antyimigranckich hasłach. Dla Szwedów jest to wielki szok, ponieważ dotychczas nadrzędną wartością tego narodu była solidarność międzynarodowa.