Wybory na prezydenta Ukrainy wygrał doświadczony polityk, biznesmen i sprawny menadżer Petro Poroszenko. Zdobył w I turze aż 55% głosów, przy 60-procentowej frekwencji. Ukraińcy oddali 90% głosów na kandydatów, którzy jednoznacznie opowiadali się za kierunkiem europejskim. Droga do Europy, chęć integracji z Unią Europejską, oznacza jednak wiele wyrzeczeń. Potrzebne są bolesne, trudne reformy, które muszą uderzyć w oligarchiczną strukturę państwa, na której opiera się władza. Wiele wymagań ma Unia Europejska przed przekazaniem pomocy finansowej Ukrainie. Wybór Poroszenki był wyborem stabilności. Głównym zadaniem nowego prezydenta, poza rozwiązaniem kryzysu w relacjach z Rosją, będzie odbudowa jedności Ukrainy. Wschód kraju, Donieck i Ługańsk, jest nadal bardzo niespokojnym regionem. Petro Poroszenko zadeklarował chęć jak najszybszego uregulowania sytuacji w tym regionie.
Rozmowa z Jaromirem Sokołowskim, podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta RP.