Po groźbach kary ze strony Komisji Europejskiej Bułgaria zawiesiła prace nad gazociągiem South Stream. Taką decyzję podjął dziś szef bułgarskiego rządu. Liczący 3600 kilometrów rurociąg ma przez Morze Czarne połączyć Rosję z Bułgarią, a także z Serbią, Węgrami, Austrią i Słowenią. Ma też być alternatywą dla dostaw gazu przez Ukrainę. Problem w tym, że jak dotąd budowa oraz sposób zarzadzania gazociągiem łamią unijne prawo. O szczegółach Katarzyna Pilarska
Gwarancje dostaw rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej są tematem kolejnych trójstronnych konsultacji między komisarzem UE ds. energii a ministrami energetyki Rosji i Ukrainy. Czy dostawy gazu do Unii są zagrożone i jak rozwinie się spór wokół dostaw tego surowca - o tym w rozmowie z Jarosławem Guzym, ekspertem rynku paliwowo – energetycznego.