Polskie Radio

Wydarzenia i Komentarze

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2014 18:17
Podpisanie przez Ukrainę, Gruzję i Mołdawię umów stowarzyszeniowych z Unią Europejską i reakcja Rosji.
Audio
BELGIA BRUKSELA SZCZYT UE POROSZENKO KONFERENCJA
BELGIA BRUKSELA SZCZYT UE POROSZENKO KONFERENCJAFoto: PAP/Paweł Supernak

Unia Europejska podpisała umowę stowarzyszeniową z Gruzją, Ukrainą i Mołdawią. W Gruzji ponad 80% obywateli jest za wstąpieniem do Unii. Zdają sobie jednak sprawę, że w pierwszym okresie reform czekają ich zarówno trudne jak i lepsze chwile. Część ludzi nie wie, co naprawdę oznacza Unia Europejska. Innym kojarzy się ona z pieniędzmi na rozwój kraju i ruchem bezwizowym. Gruzińska gospodarka jest niewielka i nie tak silnie zintegrowana z unijną jak np. ukraińska czy mołdawska. Gruzini powinni także mieć jak najlepsze stosunki z Rosją, bo jest to ważny dla niej rynek zbytu. Dla Mołdawii Unia Europejska jest kluczowym partnerem gospodarczym, ponad 50% eksportu Mołdawii trafia na rynek unijny.

W Gruzji i Mołdawii są regiony separatystyczne, Nadniestrze w Mołdawii oraz Abchazja i Osetia Południowa w Gruzji. Również we wschodniej Ukrainie ruchy separatystyczne są wyraźne. Umowa tych trzech państw z Unią Europejską zdenerwowała Moskwę. Kreml zapowiada stosowne działania i mówi o poważnych konsekwencjach. Z sześciu krajów Partnerstwa Wschodniego, trzy podpisały umowę, po stronie rosyjskiej pozostały: Armenia, Azerbejdżan i Białoruś. Rosjanie traktują unijną integrację tych trzech państw w kategoriach nie tylko ekonomicznych, ale geopolitycznych. Tymczasem Unia Europejska postawiła ultimatum separatystom na wschodzie Ukrainy. Do 30 czerwca ma być zawieszenie broni, a plan pokojowy prezydenta Petra Poroszenki ma wejść w życie.

Rozmowa z Rafałem Sadowskim z Ośrodka Studiów Wschodnich i Pawłem Reszką z Tygodnika Powszechnego.

Zobacz więcej na temat: Euranet Plus