Rozpoczął się podział unijnych stanowisk. Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego został Martin Schulz, jednym z 14 wiceprzewodniczących natomiast Ryszard Czarnecki. Polakom przypadły jeszcze trzy komisje parlamentarne, ds. energii, rolnictwa i konstytucyjna, co jest dla Polski bardzo ważne. Stanowisko wiceprzewodniczącego PE jest prestiżowe, natomiast nie ma wpływu na politykę Parlamentu i Unii Europejskiej. Jeśli chodzi o stanowisko w Komisji Europejskiej, mówiło się o polskim szefie dyplomacji, jako następcy krytykowanej obecnie Catherine Ashton. Dużo ciekawsze byłoby stanowisko komisarza ds. energii lub ochrony środowiska.