Mimo, że Unia Europejska nie ma jednolitego stanowiska wobec Rosji, jednak zdobyła się na stopniowe wprowadzanie wobec niej sankcji. Dalsze postępowanie Wspólnoty zależy od tego, jak będzie się zachowywał Władimir Putin. Wprowadzanie regularnych oddziałów wojska na Ukrainę spowoduje, że Unia zaostrzy swoje stanowisko wobec Rosji. Problemem dla Unii Europejskiej - ale też dla krajów spoza Europy, np. dla USA - jest określenie typu działań na Ukrainie. Sama Ukraina oficjalnie nie ogłosiła, że jest w stanie wojny z Rosją, nie może więc się odwołać do prawa międzynarodowego, że jest krajem zaatakowanym. Dla tego typu działań nie ma procedur postępowania, inne państwa nie mają według jakich reguł i praw zareagować. Unia Europejska uczestniczy w tym konflikcie poprzez działania gospodarcze, polityczne i dyplomatyczne. Na działania militarne nie jest przygotowana.
Rozmowa z gen. Markiem Dukaczewskim, byłym szefem wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, i Andrzejem Talagą, publicystą. Także rozmowa Pawła Reszki z panią Wierą, mieszkanką Makiejewki na przedmieściu Doniecka.