Wybory parlamentarne w Szwecji wygrała partia socjaldemokratyczna, dobry wynik uzyskali też Szwedzcy Demokraci, którzy są partią antyimigrancką. Szwecja była dotychczas postrzegana jako raj dla imigrantów, ze względu na wysoką stopę życiową. Jest tradycyjnie otwarta na obcych, a wśród głównych partii istniał od dawna proimigracyjny konsensus. Dzięki temu, niespełna 10-milionowy kraj przyjmował więcej uchodźców niż Wielka Brytania, Francja czy Niemcy. Wobec ogromnego problemu Unii Europejskiej z nielegalnymi imigrantami, Szwecja była dobrym rozwiązaniem przede wszystkim dla Włoch czy Francji. W sprawach gospodarczych Szwedzcy Demokraci są protekcjonistami, co upodabnia ich trochę do francuskiego Frontu Narodowego, w światopoglądowych - konserwatystami, a w polityce międzynarodowej - eurosceptykami chcącymi renegocjować szwedzkie członkostwo w Unii Europejskiej. W Parlamencie Europejskim wstąpili do frakcji Nigela Farage'a z brytyjskiej UKIP.