David Cameron nadal dąży do zabierania ulg imigrantom z Unii Europejskiej. Najnowszym pomysłem jest odebranie na dwa lata tak zwanego kredytu podatkowego, czyli zwrotu podatku dla najniżej zarabiających. To co robi premier Wielkiej Brytanii jest w perspektywie politycznej skierowane na to, żeby wygrać przyszłoroczne wybory. Ostatnie działania są spowodowane wprowadzeniem przez UKIP drugiego posła do Izby Gmin. David Cameron chce pokazać jak bardzo silny będzie w rozmowach z Unią Europejską i jak bardzo zależy mu na tym, żeby powstrzymać wewnętrzną imigrację z krajów Wspólnoty na rynek brytyjski. Z ostatnich badań wynika jednak, że głównymi beneficjentami zasiłków w Wielkiej Brytanii są Brytyjczycy, a nie obcokrajowcy, natomiast w ciągu ostatnich 10 lat wewnętrzna imigracja przyniosła 20 mld funtów netto budżetowi brytyjskiemu.