Polskie Radio

Magazyn Europejski

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 22:17
Unia Europejska i NATO ponawiają apel do Rosji o wycofanie wojsk ze wschodniej Ukrainy. Prezydent Putin zapowiedział rezygnację z budowy gazociągu South Stream i winą za to obarcza Europę. Bruksela od dłuższego czasu ma zastrzeżenia do projektu i twierdzi, że jego budowa byłaby niezgodna z unijnymi przepisami.
Audio

Unia Europejska i NATO ponawiają apel do Rosji o wycofanie wojsk ze wschodniej Ukrainy. Ta sprawa była jednym z tematów spotkania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Szef Rady powiedział po rozmowach, że Rosja musi wycofać wojska ze wschodniej Ukrainy, wstrzymać dostawy broni dla swoich żołnierzy, zgodzić się na monitoring granic i pozwolić OBWE na przeprowadzenie misji we wschodniej Ukrainie. Jeśli Rosja nadal będzie destabilizować sytuację na Ukrainie, nie jest wykluczone, że sprawa trafi na unijny szczyt, który odbędzie się w Brukseli za nieco ponad 2 tygodnie. Będzie to pierwszy szczyt, który poprowadzi nowy przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. O szczegółach dr Kamil Zajączkowski, Centrum Europejskie Uniwersytetu Warszawskiego.

Prezydent Putin zapowiedział rezygnację z budowy gazociągu South Stream i winą za to obarcza Europę. Bruksela od dłuższego czasu ma zastrzeżenia do projektu i twierdzi, że jego budowa byłaby niezgodna z unijnymi przepisami. Jednak powstanie gazociągu miało umożliwić transport gazu z Rosji  po dnie Morza Czarnego do Bułgarii i dalej do krajów południowej Europy. Czy jest jakaś alternatywa dla Gazociągu Południowego? I czy jest sens dalszych starań powiązania południowej części Unii Europejskiej z Rosją – o tym Katarzyna Pilarska

Zobacz więcej na temat: Euranet Plus