W Grecji nie udało się wybrać nowego prezydenta, w parlamencie odbędą się dwie kolejne tury głosowania. Urzędnicy i politycy Unii Europejskiej przewidują, że jeśli nie dojdzie do wybrania prezydenta, największe szanse ma lewicowa Syriza. Wskazują na to również badania opinii publicznej w Grecji. Syriza to wielka koalicja radykalnej lewicy. W jej skład wchodzą różne ugrupowania, od marksistowskich i maoistycznych po ugrupowania walczące o ochronę środowiska. Ich celem jest rezygnacja z - firmowanego przez Unię Europejską, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny - programu pomocowego dla Grecji oraz towarzyszących mu restrykcji budżetowych. Unia Europejska jednak nie zamierza zmieniać swojej taktyki wobec Grecji. Tym bardziej, że te wybory prezydenckie w parlamencie są wyborami za byciem w UE i w strefie euro bądź nie.