Grecki parlament podjął trzecią i ostatnią próbę wyboru prezydenta, która zakończyła się niepowodzeniem. Dla Unii Europejskiej nie jest to dobra wiadomość. W trzech głosowaniach ani kandydat rządu Stawros Dimas, były unijny komisarz, ani inny kandydat nie uzyskał wymaganego poparcia. W tej sytuacji grecki parlament zostanie rozwiązany i będą rozpisane przyspieszone wybory parlamentarne. Pewnym kandydatem do wygranej jest skrajnie lewicowa partia Syriza, głosząca antyunijne hasła. Dotychczas Grecja była „pilnym uczniem” Unii Europejskiej, wykonywała jej zalecenia i dokonywała potrzebnych oszczędności. Dojście Syrizy do władzy może ten porządek zburzyć, część członków Syrizy mówi wręcz o opuszczeniu przez Grecję strefy euro. Unia Europejska starała się do tego nie dopuścić, przekazując Grecji ogromne pieniądze na ratowanie gospodarki. Są obawy o dalszą przyszłość Grecji.