Rośnie napięcie na wschodzie Ukrainy, co niepokoi Unię Europejską. W sobotę odbyły się w Mińsku rozmowy pokojowe, jednak nie przyniosły one rezultatu. Separatyści zażądali wstrzymania ognia i wyznaczenia nowych granic strefy buforowej. Sami nie przedstawili żadnych gwarancji, że nie będą prowadzić dalszych działań zbrojnych. Strona ukraińska czeka teraz na reakcję Moskwy na zachowanie wspieranych przez nią separatystów. Rosja może wygrać konflikt z Ukrainą, powoli eskalując walki i destabilizując Ukrainę, zwłaszcza w obliczu braku zdecydowanej postawy Unii Europejskiej i Zachodu. Dopiero otwarta inwazja ze strony Rosjan mogłaby bardziej zjednoczyć Unię Europejską. Trudno będzie wtedy państwom takim jak Grecja czy Francja sprzeciwiać się np. unijnym sankcjom wobec Rosji. Na razie nic nie wskazuje na to, aby dotychczas wprowadzone sankcje odniosły jakikolwiek efekt. Na długą metę mogą jednak spowodować załamanie rosyjskiej gospodarki. Ale czy powstrzymają rosyjską politykę?