W Brukseli doszło do spotkań premiera Grecji Aleksisa Tsiprasa z przedstawicielami unijnych instytucji. Jednocześnie grecki minister finansów Yanis Varoufakis prowadził trudne rozmowy na temat spłaty długów Grecji. Nowy rząd Grecji pragnie zawrzeć europejskie porozumienie na rzecz zmniejszenia zadłużenia państwa. W czasie podróży do krajów Unii Europejskiej szuka sojuszników i wsparcia dla swoich planów. Premier Grecji uzależnia spłatę długów od wzrostu gospodarczego kraju, zabiega też o to, aby nie było ścisłego terminu spłaty zobowiązań. W tych sprawach Grecja nie chce rozmawiać z Trojką, czyli przedstawicielami instytucji europejskich, które m.in. pożyczały Grecji pieniądze. Mimo tych warunków, które stawia Grecja, politycy Wspólnoty wykazują pewną dozę optymizmu. Mimo ich obaw, przedstawiciele nowego rządu Grecji - wywodzącego się ze skrajnie lewicowej Syrizy - w ogóle chcą rozmawiać i podejmują negocjacje. Negocjacje są jednak oparte na polityce, a grecki rząd odwołuje się do polityków z podobnych sobie formacji. Mimo to - jak zapowiedział szef Rady Europejskiej Donald Tusk - te negocjacje będą bardzo trudne, bo chodzi o 320 mld euro.
Rozmowa z dr Małgorzatą Bonikowską, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.