Kanclerz Angela Merkel, jako przywódca Niemiec, uczestniczy w wielu międzynarodowych sprawach, począwszy od konfliktów w strefie euro i w Unii Europejskiej po problemy z Ukrainą czy Bliskim Wschodem. Niemcy w ostatnich latach stały się nieformalnym przywódcą Unii Europejskiej mimo, że kierunek Unii Niemcom zupełnie nie odpowiada. Angela Merkel jest krytykowana za postawę wobec Rosji, według jednych zbyt ostrą, według innych zbyt miękką. Jest krytykowana za postawę wobec Grecji. To jest cena odpowiedzialności, którą Niemcy ponoszą za sprawowane, mimowolne przywództwo unijne. Niewątpliwie, Niemcy uzyskują też pewne korzyści, zarówno gospodarcze jak polityczne. Ostrożna polityka Angeli Merkel uważana jest w Niemczech za rozsądną, przynoszącą ludziom także dobrobyt. Dlatego popularność pani kanclerz nie słabnie. Jednak w strefie euro czy na wschodzie Europy mamy do czynienia z napięciami i z konfliktami, które powodują, że taka ostrożna polityka nie odnosi skutku. Potrzebne są bardziej zdecydowane decyzje, czego przykładem są rozmowy z Rosją o sytuacji na Ukrainie czy rozwiązanie problemu z Grecją.
Rozmowa z Piotrem Burasem z Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, ekspertem ds. Niemiec.