W Brukseli spotykają się dziś ministrowie finansów strefy euro, aby dyskutować o dalszej pomocy finansowej dla Grecji. Władze w Atenach domagają się zmiany zasad działania tak zwanych programów ratunkowych. Na to nie zgadzają się jednak pozostałe państwa strefy euro, a zwłaszcza Niemcy. Tylko do końca lutego obowiązuje program pomocowy, dzięki któremu władze w Atenach mogą liczyć na tanie kredyty. Bez tych środków Grecja zbankrutowałaby już dawno. Nowe władze w Atenach nie zgadzają się na narzucaną politykę zaciskania pasa i nie chcą nowego programu pomocowego na takich samych warunkach jak dotychczas. Nieoficjalnie mówi się, że w negocjacjach na temat dalszej pomocy Grecja jest sama przeciwko całej strefie euro. Zmniejsza to greckie szanse na negocjacyjny sukces. Czy Grecji grozi wyjście z unii walutowej?