Grecja porozumiała się z eurogrupą w sprawie przedłużenia o cztery miesiące pakietu pomocowego i otrzyma kolejne międzynarodowe wsparcie finansowe. Warunkiem tej pomocy jest przeprowadzenie niezbędnych reform, których listę musi przesłać do Brukseli. Jeśli te plany zostaną zaakceptowane, Grecja otrzyma pieniądze. Tym samym grecki rząd zaakceptował wszystkie warunki, które wcześniej odrzucał. To porozumienie można uznać jako zwycięstwo Niemiec, które stanowczo nie zgadzały się na łagodzenie tych warunków. To co pomaga ratować twarz greckiemu rządowi to dopuszczenie przez eurogrupę pewnej elastyczności w spełnianiu warunków przyznanej pomocy finansowej. Grecja wywalczyła też, że ze słownika eurokratów wykreślono słowa Trojka. Są to obecnie przedstawiciele instytucji międzynarodowych, mimo że to jest to samo grono, które decydowało o polityce zaciskania pasa. W tym roku Grecja ma otrzymać 7 mld euro, pod warunkiem, że w kwietniu przeprowadzone reformy zostaną pozytywnie ocenione.