1/ Z końcem marca wygasł unijny system kwot mlecznych. Wprowadzono go w 1984 roku, gdy Unia Europejska walczyła z nadprodukcją mleka. Za przekroczenie limitów państwa członkowski musiały płacić kary. Teraz produkcja mleka będzie zależała od rynku. Ekonomiści przewidują, że europejskie mleko może podbić azjatyckie i afrykańskie rynki, ale rolnicy mają obawy, że brak kwot mlecznych doprowadzi do obniżki cen tego wyrobu. Fel. Michała Strzałkowskiego. „Euranet Plus News Agency”.
2/ Unia Europejska staje przed niebezpieczeństwem związanym z powrotem dżihadystów. Coraz więcej obywateli UE wstępuje w szeregi Państwa Islamskiego.
Unijny koordynator do spraw zwalczania terroryzmu Gilles de Kerchove podkreślał w Parlamencie Europejskim, że UE wciąż nie robi wystarczająco, by sprostać temu wyzwaniu . Fel. Agaty Kasprolewicz. „Euranet Plus News Agency”.
3/ Europejskie Biuro Ochrony Środowiska opublikowało ranking 23 największych miast europejskich pod względem czystości powietrza. W czołówce najczystszych miast jest Zurych i Kopenhaga, następnie Wiedeń, Sztokholm i Berlin. Ranking zamykają takie miasta jak: Madryt, Rzym, Lizbona i na końcu – Luksemburg. Według szacunków Komisji Europejskiej przez zanieczyszczone powietrze rocznie umiera 400 tysięcy Europejczyków, a koszty leczenia szacowane są między 300 a 900 miliardów euro rocznie. Przed UE wciąż jest wiele pracy w celu poprawy jakości powietrza w miastach. Fel. Adriana Bąka. „Euranet Plus News Agency”.
4/ Każde nadmorskie państwo posiada strefy ekonomiczne na morzu, w których tylko to państwo ma prawo do łowienia ryb czy wydobywania surowców z dna morza. Polska ma uregulowaną strefę ekonomiczną z Niemcami, Szwecją i Federacją Rosyjską. Jednak poważną przeszkodą w eksploatacji morza są zatopione na dnie ogromne ilości amunicji z czasów II wojny światowej. Unia Europejska przeznacza pokaźne środki na badania, które pomogą zlokalizować i ocenić niebezpieczeństwo zalegającej amunicji na dnie morskim. CHEMSEA – to projekt badawczy realizowany przez instytut oceanologii PAN w Sopocie. Fel. Artura Wolskiego.
5/ Język wilamowski jest jednym z najbardziej zagrożonych języków Europy. Mówi nim zaledwie 30 osób w niewielkiej miejscowości Wilamowice koło Bielska-Białej. „Języki mniejszości to atut dla rozwoju regionalnego” – inspirując się tą rezolucją Rady Europy Barłomiej Chromik z Wydziału Artes Liberales UW przedstawił projekt rewitalizacji języka wilamowskiego i otrzymał na jego realizację dofinansowanie ze środków unijnych. Mat. Katarzyny Kobyleckiej.