Grecy, mimo złej sytuacji finansowej państwa, zaczęli spłacać swoje długi wobec Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Oddali 450 mln euro, jednak teraz toczy się batalia o kolejną transzę pożyczki w wysokości ponad 7 mld euro. Przedtem Grecja musi przedstawić listę koniecznych do przeprowadzenia reform, którą na razie Unia Europejska ocenia jako niejasną i niewiarygodną. Media donoszą, że Grecja dostała 6 dni na poprawienie pakietu proponowanych zmian. Eurogrupa oceni je 24 kwietnia. Premier Grecji liczył na pomoc Rosji, ale podczas swojej ostatniej wizyty w Moskwie nie uzyskał tam jednak wsparcia finansowego, a nawet zniesienia embarga na greckie produkty do Rosji.