Francja żyła niedawno sprawą skazania na karę śmierci jej obywatela zamieszanego w handel narkotykami w Indonezji. Paryż apelował do władz indonezyjskich o zaniechanie kary. Natomiast adwokat skazańca bardzo krytycznie wypowiadał się pod adresem Unii Europejskiej, zarzucając jej bierność i bezradność. Ze strony Wspólnoty nie było żadnego działania, a jedynie słowne i nic nie dające deklaracje. Inna sprawa nurtująca Francję w kontekście Unii Europejskiej to jest greckie „igranie z ogniem” finansów. Zdaniem francuskich komentatorów, Bruksela nie reaguje na sytuację finansową i polityczną Grecji wystarczająco skutecznie, co może mieć negatywne skutki w całej strefie euro. Trzecią sprawą jest zachowanie Wspólnoty wobec coraz intensywniejszego napływu nielegalnej imigracji i coraz częstszych przypadków ich śmierci na Morzu Śródziemnym. Komentatorzy są sceptyczni co do tego, czy przyjęte unijne ustalenia okażą się skuteczne w ograniczeniu nielegalnej imigracji, ale też w wyłapywaniu terrorystów.