Na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii wiadomo, że walka o pierwsze miejsce rozegra się pomiędzy Partią Pracy a Partią Konserwatystów. Na zapleczu ich rywalizacji powstaje siła, która może zmienić układ polityczny kraju. To Szkocka Partia Narodowa, której liderką jest Nicola Sturgeon. Ta partia ma szansę na utworzenie koalicji z wygraną w wyborach partią główną.
Wybory w W. Brytanii budzą niemałe emocje we Francji. Następuje porównywanie sytuacji tych dwóch wiodących krajów Unii Europejskiej. Głównym punktem odniesienia jest to, jak ważniejsze państwa Wspólnoty, ale też Stany Zjednoczone, radzą sobie po kryzysie w 2008 roku. Francuzi widzą, że polityka zaciskania pasa na Wyspach przynosi rezultaty, przejawiające się wzrostem gospodarczym i zmniejszającym się bezrobociem. Sami nie są skłonni do wprowadzenia takiej polityki, jaką prowadził rząd Davida Camerona. Rozpoczyna się natomiast debata na temat tego, czy nad Sekwaną nie powinno dojść do zmiany systemu politycznego z prezydenckiego na parlamentarny. Jak ocenia ekspert, Francja zmierza w nieznaną, ponieważ nie wykonała żadnych reform, a przyrównać to można do „balansowania na krawędzi”.
Adam Dąbrowski z Londynu prezentuje sylwetkę Nicoli Sturgeon.
Rozmowa z dr Jarosławem Kuiszem, redaktorem naczelnym "Kultury Liberalnej".