Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Niemcom w sprawie naruszenia unijnego prawa. Chodzi o wprowadzone na początku roku przepisy o płacy minimalnej, które uderzają w firmy transportowe głównie z Europy Środkowo-Wschodniej, m.in. z Polski. Transportowcy skarżą się na obowiązującą w Niemczech stawkę godzinową, ale także na uciążliwe procedury związane z nowymi przepisami. Bruksela dostrzega te trudności. W wydanym komunikacie Komisja Europejska daje do zrozumienia, że przepisów o płacy minimalnej nie powinno się stosować w odniesieniu do przewozów tranzytowych, czyli tylko przejeżdżających przez Niemcy. KE jest jednak ostrożniejsza w sprawie pozostałych przewozów, w tym tzw. kabotażu, czyli usług transportowych świadczonych przez zagraniczne firmy w samych Niemczech. Niewykluczone, że Komisja dopuści stosowanie płacy minimalnej w przypadku kabotażu. Niemcy mają dwa miesiące, aby odpowiedzieć na zarzuty Komisji Europejskiej.