30 lat temu podpisano układ w Schengen. Jego nazwa pochodzi od miejscowości w Luksemburgu w której układ o praktycznej likwidacji granic i bezpaszportowym ruchu miedzy państwami został podpisany. Uroczystości z tej okazji nie były zbyt huczne, odbyły się z udziałem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i szefa Komisji Europejskiej.... a przecież ten dokument pozwolił Europejczykom zapomnieć o paszporcie i granicach. Pomysł szybko zaczął się sprawdzać , paszporty można było zostawić w domu i wyruszyć w drogę. Ale w drogę wybrały się także setki tysięcy emigrantów, którzy Unię Europejską traktują jako ziemie obiecaną. I tu pojawiły się koncepcje, by otwartą przez Schengen drogę od czasu do czasu zamykać, na nowo opuszczając graniczne szlabany.