W tym roku Węgry przyjęły ok. 61 tys. uchodźców, z których większość przedostała się do kraju przez Serbię. W Unii Europejskiej zaczęto mówić o sytuacji na Węgrzech dopiero jak padła propozycja wybudowania muru granicznego na granicy z Serbią. Do Europy próbują się dostać rzesze uciekinierów z krajów Afryki i Bliskiego Wschodu. Dotychczas uwaga koncentrowała się przede wszystkim na południowych krajach Wspólnoty, m.in. na Włoszech, Grecji i Malcie, do których przez Morze Śródziemne dociera najwięcej nielegalnych imigrantów. Do Europy prowadzi też szlak lądowy, biegnący właśnie przez Węgry. Mury przeciwko imigrantom posiada już Bułgaria i Grecja. Budowanie muru jest aktem rozpaczy kraju, który nie może się spodziewać unijnej pomocy.
Rozmowa z Jarosławem Gizińskim z tygodnika „Wprost”.